Siłownia FOTOgraficzna cz. III

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie stypendium_szara1.jpg

“Zrealizowano w ramach programu stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Kultura w sieci”

Poszukiwanie koloru w przestrzeni miejskiej.

Czym jest kolor w mieście?

Dla mnie miasto bardzo często jest niemal jak dżungla kolorystycznych możliwości, ale też czasami i jak pustynia. Dużo zależy od sytuacji, pory dnia czy nocy, ilości i jakości światła czy wydarzeń jakie mogą mieć miejsce.

To w mieście mamy możliwość uczestniczenia w wielu wydarzeniach, barwnych kolorystycznie piknikach, festynach, festiwalach. To w mieście bardzo często spotkamy na ulicach barwnie ubranych przechodniów a jednocześnie to ulica właśnie jest najlepszym schronieniem dla fotografa. Bywa niezauważalny pośród innych osób. Fotografowanie może odbywać się bez pośpiechu z wyczekaniem na odpowiedni moment, światło i układ kadru choć bywa.

Mimo wszystko, mimo dużej ilości barw w ulicznej scenerii ja osobiście zawsze staram się by kolor stanowił jedynie dopełnienie zdjecia. Nie zawsze możliwe jest wyczekanie sytuacji, momentu i układu idealnego. Czasami zmiany jakie widzimy w wizjerze aparatu powodują podjęcie naszej decyzji o tym, że to jest ten właściwy moment i wówczas wykonujemy zdjęcie.

Staram się jednak wówczas jeszcze chwilę pozostać w danym miejscu, skoncentrować moją uwagę na to co stanowiło temat mojej fotografii. Mając już to moje “dobre” zdjęcie wiem, że mogę spokojnie odejść dalej. To często najlepsza sytuacja by spojrzeć na temat nieco bardziej otwartym umysłem i wykonać jeszcze inne, lepsze i ciekawsze ujęcie.

Szukając koloru w przestrzeni miejskiej można koncentrować się na różnych tematach. Parki i aleje drzew czy rabat kwiatów możemy traktować jak przestrzeń przy fotografowaniu przyrody o czym pisałem i mówiłem w poprzednich częściach publikacji.

Ja jednak zachęcam by szukać koloru na ulicach, pośród ludzi, uliczek czy witryn sklepowych. Zachęcam udać się w te same miejsca o poranku po południu, przez zachodem słońca ale i po zmroku gdy mamy oświetlenie uliczne.

Miejsca w mieście warto obserwować podczas opadów śniegu, deszczu lub we mgle, w słońcu i przy zachmurzonym niebie gdyż za każdym razem będziemy mieli zgoła inne efekty wizualne.

Jeśli są jakieś uroczystości w mieście, pojawia się sporo osób często kolorowo ubranych. Pojawiają się stragany z kolorowymi balonami i gadżetami a wszystko to może być idealnym tematem nie tylko do szukania koloru ale i sytuacji uzyskania na zdjęciu narracji, pewnej opowieści.

Zdjęcie powyżej to przykład takiego podejścia do tematu. Gdy zobaczyłem balon i jego barwy (niemal identyczne z suknią pani i jej córeczki) wiedziałem, że chcę wykonać zdjęcie tak, by niejako był to spacerujący piesek w sukni. Nieco żartobliwe ułożenie balonu sprawiło taki efekt zaś nadchodzący z przeciwka panowie przełamują nieco bajkowy klimat tego zdjecia, dodając mu nieco wiarygodności. Zdjęć wykonałem oczywiście 2 czy 3. Nie zawsze udaje się uzyskać oczekiwany efekt od razu. Czasami wręcz tego co mamy w głowie po prostu nie da się uzyskać bo zwyczajnie to co wymyśliliśmy nie nastąpiło.

Trzeba fotografując na bieżąco szukać sposobu i pomysłu. Widząc jak zmieniają się sytuacje wykonać zdjęcie najlepsze jaki w danym momencie wg nas możemy zrobić. To też jest swego rodzaju trening, niezbędny by nauczyć się przewidywać nieco ciąg zdarzeń, przewidywać to co za kilka chwil może się wydarzyć a co zechcemy sfotografować. Obserwując jeszcze choć kilka chwil fotografowaną wcześniej scenę pozwolimy sobie na ponowne, bardziej świeże spojrzenie.

Fotografując staram się zrobić zdjęcia takie, jakich nikt inny nie wykonuje. Staram się fotografować z innych nie tak oczywistych miejsc. Szukam możliwości pokazania na fotografii nieco wyciętej sceny niż w całości ujęć, które pokazując zbyt dużo nie pozwalają się skoncentrować na realizowanym temacie.

To dzięki temu, że postanowiłem pokazać na powyższym zdjęciu sytuację, mającą miejsce przy okazji przedstawienia teatrów ulicznych podczas festiwalu Saturator w Garwolinie od innej strony, uzyskałem efekt barwnego obrazu.

Tego dnia padał deszcz, czasami nawet bardzo mocny. Dodatkowo realizatorzy przedstawienia oświetlali scenę przedstawienia mocnymi światłami wraz z wytwarzaniem sztucznego dymu. Całość tworzyła niemal ekran z drobinkami kropel wody, na którym rozbijały się barwne światła reflektorów. Ponieważ fotografowałem stojąc przy scenie, tłem moich ujęć nie była owa oświetlona scena lecz widownia, która zatopiona była w ciemności.

Efekt takiego ujęcia nie był by możliwy, gdybym wraz z innymi oglądającymi to i inne przedstawienia stanął na wprost sceny. Wówczas tłem moich ujęć była by oświetlona scena zaś pewna tajemniczość tej sytuacji na zdjęciu nie była by możliwa do uzyskania.


Materiał warsztatowy z podstaw fotografii – cz. 2

  • Znaczenie przysłony obiektywu

Liczba przysłony obiektywu decyduje o tym, jak dużą średnicę ma otwór, przez który światło wpada do aparatu. Średnica tego otworu regulowana jest przez specjalny mechanizm w obiektywie. Jeśli przysłona jest „szeroko otwarta”, to znaczy, że mechanizm ten został ustawiony w taki sposób, by do aparatu trafiła jak największa ilość światła. Jeśli przysłona jest „zamknięta”, to znaczy, że została ustawiona tak, by do aparatu trafiła minimalna ilość światła niezbędna do zrobienia prawidłowego zdjęcia w danych warunkach.

Każda kolejna liczba przysłony powoduje zmniejszenie ekspozycji o połowę w porównaniu do liczby poprzedniej. Pełna skala pomiędzy f/2,8 a f/32 zawiera następujące wartości: f/2,8; f/4; f5,6; f/8; f/11; f/16; f/22 oraz f/32. Ponieważ każda liczba przysłony zmniejsza o połowę ilość światła wpadającego do obiektywu, to przysłona f/8 przepuszcza ośmiokrotnie mniej światła niż f/2,8 (ponieważ na skali dzielą je trzy

kolejne liczby). Zmiana przysłony na f/32 sprawia, że do aparatu trafia zaledwie 1/64 ilości światła, które wpada przy przysłonie ustawionej na f/2,8.

Kolejną ważną funkcją przysłony jest regulowanie głębi ostrości, czyli strefy przed i za ustawioną odległością fotografowania (przedmiotową), w której osiągamy jeszcze zadowalająco ostre odwzorowanie.

  • Czas otwarcia migawki

Migawka to ruchoma mechaniczna przysłona, umieszczona na drodze światła wpadającego do wnętrza aparatu przez obiektyw. Jest ona otwierana na czas niezbędny do zapewnienia prawidłowej ekspozycji.

Czasy otwarcia migawki zostały usystematyzowane podobnie jak wartości otworu przysłony. Dzięki temu w łatwy sposób można dostosować czas naświetlania do wybranego otworu względnego, tak by otrzymać pożądaną ekspozycję zdjęcia. Podstawowy szereg czasów otwarcia migawki wynosi:

1, 1/2, 1/4, 1/8, 1/15, 1/30, 1/60, 1/125, 1/250, 1/500, 1/1000, 1/2000 s

Jak łatwo zauważyć, każdy kolejny czas otwarcia jest niemal dokładnie o połowę krótszy, zatem różnica pomiędzy nimi wynosi 1 EV. Zwykle nowoczesne aparaty pozwalają na dokładniejsze ustalanie czasu ekspozycji zdjęcia, zazwyczaj co 1/2 lub 1/3 EV.

  • Obiektyw – czyli co widzi aparat fotograficzny

Każdy aparat fotograficzny jest w zasadzie skrzynką światłoszczelną z umieszczonym w środku materiałem światłoczułym. Tak naprawdę to obiektyw i twórcza wizja fotografa – decyduje o powstaniu obrazu.

  • Perspektywa

Najprościej można powiedzieć, że perspektywa jest to zjawisko, które sprawia, że przedmioty położone dalej wydają się mniejsze od położonych bliżej. Obiektyw wąskokątny pozornie przybliża i widziane przezeń obiekty wydają się być położone blisko siebie, podczas gdy obiektyw szerokokątny daje odwrotny efekt.

  • Głębia ostrości

Odpowiednie operowanie ostrością i nieostrością poszczególnych planów pozwala skierować uwagę widza na określone elementy zarejestrowanego na zdjęciu obrazu. Świadome wykorzystanie parametrów wpływających na głębię ostrości jest kluczem do uzyskania wyrazistych fotografii.

Leave a Comment